W ostatni piątek miałem okazję wystąpić w kameralnym gronie 20 osób na imprezie Vip w Zabrzu w hotelu Diament. Małe pokazy bywają bardziej wymagające niż te na dużej scenie, gdyż potencjał energii w malej publiczności może wydawać się ciężki do porównania z publiką liczącą kilkaset osób. Jednak to tylko wymagania, którym udało mi się sprostać i energia pomimo, że na kameralnej imprezie była świetna. Czułem, że goście imprezy pierwszy raz spotykają się z taką formą występu i ten pokaz iluzji zapamiętają na długo. Bezpośredni kontakt, rozmowa i sztuczki sprawiły, że już po godzinie zbliżyliśmy się w wielu tematach poruszanych podczas rozmów a ja mogłem zostawić w nich kilka magicznych akcentów. Z tą publicznością czuje, że spotkam się niebawem ponownie.

postkameralnypokaz

Comments are closed.